RECENZJE

Joanna Dobkowska „Medium” – recenzja książki

6 stycznia 2017 // komentarze: 0

Kobiety patrzące w twarz tajemnicy.
Autor recenzji: Marianna

Nadmorski kurort po sezonie to szczególne miejsce, pogrążone we śnie; a sen może przynosić odpoczynek lub koszmary.

W takim kurorcie, gdzieś nad niemieckim Bałtykiem na początku XX wieku, rozgrywa się akcja „Medium”. Historia na pograniczu gorzkiej rzeczywistości i niepokojącej halucynacji. Atmosfera miasteczka to jedna z najbardziej uderzających zalet powieści: prowincjonalna duszność, plotkarska podejrzliwość, małe tajemnice, za którymi czasem stoją w ukryciu większe i mroczniejsze sekrety. A jednocześnie oddech morza, jego przestrzeń otwierająca się na świat – może nawet więcej niż jeden. Morze w powieści daje się poczuć – jego zapach, wibracja fal, bijący od niego chłód. | CZYTAJ DALEJ

Magdalena Jastrzębska „Panie kresowych siedzib” – recenzja książki

26 listopada 2016 // komentarze: 1

Panie kresowych siedzib ślą Listy z Kresów

autor recenzji: Małgorzata Poniatowska

„Panie kresowych siedzib” – na Nieświeżu, Lemieszówce, Białej Cerkwi – takim mianem Wydawnictwo LTW z Łomianek nazwało wydaną w 2016 roku książkę napisaną przez Magdalenę Jastrzębską. Z dystansem właściwym badaczom, bez zbytniej egzaltacji, rzeczowo, autorka opowiada o życiu kobiet, którym dane było urodzić się w arystokratycznych lub ziemiańskich rodach. Do swego błyskotliwego, skreślonego nienaganną polszczyzną tekstu autorka wplotła niemal sto pięćdziesiąt ilustracji, prezentujących kresowe siedziby w czasach ich świetności oraz fotografie i reprodukcje konterfektów dziedziczek.

Pisarka zaprosiła czytelników do wędrówki kresowym gościńcem i wspólnych odwiedzin u Pań kresowych siedzib. | CZYTAJ DALEJ

Akrobacje na linie życie

13 listopada 2016 // komentarze: 0

„Akrobaci” to książka specyficzna i wyjątkowa, której nie da się tak łatwo ugryźć. Zofia Mossakowska misternie tka świat za pomocą słów. Różne style, formy komunikacji, a przede wszystkim bogata gama emocji tworzą piękną, koronkową całość. Na początek tytuł – kim są akrobaci? Na pewno mamy jednego, czyli Antka, kilkunastoletniego chłopca przykutego do wózka. To właśnie on śni o akrobatycznych numerach, w których gra główną rolę. Opiekująca się nim przyszywana ciotka Helena (Nela) zwykła go witać „Cześć akrobato”, więc już tu jest wskazówka, jak można interpretować tytuł. Jednak to jest tylko pozornie łatwe. | CZYTAJ DALEJ

Martwe ciała – recenzja książki

2 października 2016 // komentarze: 0

Początek lat osiemdziesiątych w Polsce. W Poznaniu dochodzi do makabrycznej zbrodni. Książka Michała Larka i Waldemara Ciszaka “Martwe ciała” stanowi rekonstrukcje śledztwa oraz przybliża nam sylwetkę przestępcy. Mocna rzecz.

[…] Autorzy opisują – niestety – prawdziwą historię Edmunda Kolanowskiego, seryjnego zabójcy i nekrofila z Poznania.

[…] To, co zrobił ten człowiek jest makabryczne. Michał Larek i Waldemar Ciszak skrupulatnie odtwarzają ówczesne realia, sięgają do dokumentów (m.in. protokołów z przesłuchań i akt sprawy), cytują je, a także rozmawiają z osobami, które wtedy były zaangażowane w śledztwo i proces.

Z jednej strony mamy więc opisane procedury, dochodzenie, motywacje milicjantów, ich techniki pracy i przesłuchiwania, z drugiej wgląd w profil psychologiczny Kolanowskiego, jego życiorys, jak również poznajemy świat poprzez jego własne słowa. | CZYTAJ DALEJ

Wygraj lepsze wcielenie – recenzja powieści

2 października 2016 // komentarze: 0

 

[…] Jest to powieść o zaświatach, a konkretniej o kilku bohaterach, którzy ku swojemu zdziwieniu trafili w to miejsce. I okazuje się, że jest ono zupełnie inne niż wyobrażali go sobie za życia. Są więc podwójnie zaskoczeni swoją nową sytuacją. Miał być spokój, a zaczyna się codzienna rutyna, by utrzymać się w tej dziwnej krainie…

Nie zdradzę więcej, gdyż mam wrażenie, że odebrałoby to przyjemność z samodzielnej lektury. Dodam tylko, że tytułowe „Wygraj lepsze wcielenie” to loteria, w której można wygrać możliwość powrotu z zaświatów.

I oczywiście większość osób w nią gra, przepuszczając jedyną dostępną tam walutę. | CZYTAJ DALEJ

Musza Góra – recenzja powieści

2 października 2016 // komentarze: 0

Interesujący debiut Bohdana Głębockiego. Jego powieść Musza Góra to połączenie retro kryminału i fantastyki, którą czyta się z rosnącym zainteresowaniem. Jeśli szukacie niebanalnej historii osadzonej w Poznaniu w latach trzydziestych, to dobrze trafiliście!

Musza Góra to dawne wzniesienie w Poznaniu, na którym do 1804 roku istniał cmentarz żydowski (obecnie jest to m.in. Plac Wolności). To miejsce, a raczej skarb, który jest tutaj ukryty, odgrywa w powieści istotną rolę. Jaką konkretnie? Odpowiedź nie jest taka prosta, bowiem każda nowa informacja, którą serwuje nam autor, rodzi kolejne pytania.

Zaczyna się od mocnego uderzenia. | CZYTAJ DALEJ